Dzień Kobiet

Dobrze mi. Czuję się dobrze ze sobą. Czuję się piękna i mądra. Czuję, że panuję nad emocjami. Ogarniam swoją głowę, swój dom, swoją rodzinę, swoją pracę… zen.

Źle mi.  Źle się ze sobą czuję. Jestem za gruba za duża, za niska, za płaska. Czuję, że zaraz wybuchnę lawiną płaczu, rozgoryczenia, złości. W głowie mam mętlik, w domu syf, a moja rodzina… praca… wszystko leży i kwili.

Dobrze mi….
Źle mi….
Dobrze mi…

Tak.
Nie.
Tak.
Nie.

Ładne.
Brzydkie.
Dokładnie tak.
Zupełnie inaczej.

Chciałabym.
Nie chciałabym.

Czerwony, zielony, różowy, czarny,  żółty….

To my: Kobiety. Pełne zmian. Pełne uczuć. Pełne emocji. Wrażliwe i silne. Piękne i brzydkie;) Codziennie widzimy i czujemy tak bardzo i tak różnie, jednocześnie chcąc być sobą, staramy się zmieniać i rozwijać.

Jednego dnia kobiecość to sukienka w czerwone maki, innego spodnie i koszula. Jednego dnia gotujemy obiad i czujemy się ciepłem naszego domu, innego zakładamy małą czarną niczym femme fatale i idziemy w tango.

Gdy trzeba spędzamy dzień w dresie na kanapie tuląc dzieci, męża, psa i wszystkich w potrzebie, innego idziemy podbijać świat, bo przecież sukces jest kobietą.

Wszystko to jest w nas i czyni nas najpiękniejszymi.

Mamy Kolorowe Serca.

Cieszę się, że jestem kobietą <3

Olo.